Lato w teatrze
Teatr Bagatela
edycja 2012

Idea projektu

Lato w teatrze w Bagateli

Uczestnicy

Prowadzący warsztaty

Media

Didaskalia

Strona główna

 
Blog
 
16 lipca, poniedziałek

17 lipca, wtorek

18 lipca, środa

19 lipca, czwartek

20 lipca, piątek

21 lipca, sobota

23 lipca, poniedziałek

24 lipca, wtorek

25 lipca, środa

27 lipca, piątek

28 lipca, sobota

Na Facebooku:
 

Zdjęcia: Praca w grupach

Zdjęcia: Promocja spektaklu na ulicach Krakowa

Zdjęcia: Przygotowania i... premiera!

Profil wydarzenia FB - komentarze uczestników i prowadzących

19 lipca, czwartek

Początki fotografii

Marlena Adamczyk

Dzisiejsze zajęcia dotyczyły fotografii. Piotr Kubic nauczył nas, jak należy robić dobre zdjęcia i jak je rozumieć. Później Agnieszka Szczurek i Arek Gierasiński spisywali wywiad przeprowadzony z panią reżyser. Przygotowaliśmy również pytania, które potem zadaliśmy Pawłowi Skorupce. Wywiad wypadł dobrze. Kompozytora zaskoczyły pytania. Ucieszyło nas to, ponieważ Marta mówiła nam, by szukać takich pytań, które będą dla rozmówcy wyzwaniem. Wysłuchaliśmy piosenki, którą przygotowała grupa muzyczna. Piosenka powstała w ciągu jednego dnia, słuchało się jej świetnie, była nastrojowa, wpadająca w ucho. Tekst został napisany przez całą grupę, a wykonują ją dwie wokalistki - Dagmara i Sandra. Paweł stworzył muzykę i nagrał głosy naszych artystek. Piosenka wyszła świetnie i wszystkim się podobała, zostanie ona wykorzystana w naszym spektaklu. Później wszyscy razem obejrzeliśmy projekt plakatu. Wymagał on jeszcze sporo poprawek, więc Piotr z Martą dopracowywali go do późna. Dzień był ciekawy, ale na luzie.

 

Pierwsze diamenty

Patryk Solecki

Ten dzień był wyjątkowy. Wreszcie mogliśmy pobawić się zdjęciami oraz poznać ich „dusze”. Następnie czytaliśmy nasze wywiady ze sławnymi osobami, takimi jak Jezus czy perkusista Linkin Park. Zaprojektowaliśmy dziś program, co sprawiło nam dużo problemów. Marta powiedziała, że robimy duże postępy. Trzeba przyznać, że miała do tego powody, ponieważ dziewczyny napisały bardzo barwne teksty. Później przyszły do nas inne grupy i oglądaliśmy szkic plakatu. Reszta ekip również nie próżnowała. Muzycy zaprezentowali kolejną piosenkę, a aktorzy stworzyli następną scenę. Natomiast plastycy kontynuowali tworzenie opakowań na płyty.

 

Co w trawie piszczy, czyli o pracy nad spektaklem

Tośka Oleszek

Kolejny dzień, kolejne wyzwania. Czasem jest nudno, czasem ciekawie, ale bezustannie coś robimy. To sprawdzamy teksty, to idziemy popatrzeć, co robią inni. Wszyscy mamy jednak mnóstwo pracy i nikt się nie obija. Ostatnio zajęliśmy się programem spektaklu. Znajdzie się w nim wiele ciekawych rzeczy, m. in. wywiad z reżyserką oraz informacje o projekcie. Mamy też prototyp plakatu, promującego nasze przedsięwzięcie. Fajnie wygląda, ale wymaga dopracowania. Efekt końcowy zapewne będzie zniewalający.

Dziś nasze zajęcia zaczęły się dość nietypowo, ponieważ mieliśmy wykład o fotografii. Mieliśmy przejrzeć zdjęcia z Grand Press Photo 2011 i wybrać, które najbardziej nam się podoba. Dowiedziałam się ciekawych rzeczy, ale fotografia to jednak nie mój świat. Gdy przyszła Marta, standardowo poprawiliśmy teksty. Później dostaliśmy czas wolny. Każdy spożytkował go inaczej. Jedni siedzieli na facebooku, inni pisali opowiadania na własny temat.
Tym razem pod koniec dnia, wyjątkowo, nie spotkaliśmy się w miejscu prób, tylko w Siemasze. Wysłuchaliśmy kolejnego utworu grupy muzycznej. Śpiewają go Dagmara i Sandra. Obie mają świetne głosy i w piosence dało to niesamowity efekt. Grupa aktorska przygotowała już kolejną scenkę. Trzy dni prawdziwej, ciężkiej pracy i trzy sceny. WOW! Nie mogę się doczekać końca, by zobaczyć dopracowane i wykończone przedstawienie.

 

Świat muzyki

Andrzej Chachlowski

 

Muzyka to życie. Ile prawdy mają te trzy słowa? Nasze życie bez muzyki byłoby nijakie, bez sensu.
Z muzyką mamy do czynienia na co dzień, ona wypełnia nam całą dobę. Niezależnie od okoliczności słyszymy różnorodne dźwięki - gwar na ulicy, sprzeczki kolegów, przejeżdżające samochody, śpiewające ptaki lub podwórkową łacinę. Od urodzenia sami też tworzymy muzykę, na początku zaczynając od płaczu i bełkotania, do pełnej polskiej mowy i innych języków. Niektórzy znajdują też radość w tworzeniu muzyki na instrumentach, co tylko upiększa nasz dzień. Przecież na świecie największymi gwiazdami nie są premierzy, prezydenci czy inne ważne osobistości. Na świecie najbardziej znanymi osobami są gwiazdy muzyki. Bo czym jest rząd lub sprawy państwowe? Ja wolę po prostu zanurzyć się w świat muzyki i „odpłynąć” z nim. Rock-Metal-Punk-Pop niby co innego, ale wszystkie składają się na to samo - na muzykę. Każdy z nas lubi inny gatunek (ja na przykład preferuję metal, ale popu też mogę słuchać bez przeszkód. Najfajniejsze jest to, że każdy w tym przebogatym świecie dźwięków może znaleźć coś dla siebie. Choć i krytyki nie brakuje. Ludzie, którzy obrażają zespoły lub wykonawców, dlatego że są zakazane przez Kościół, nie wiedzą, co mówią, ponieważ te zespoły najczęściej w ogóle nie mają zamiarów antychrześcijańskich. Większość młodzieży teraz nigdzie się nie rusza bez słuchawek i własnej listy muzyki. Sporo osób by pokazać jakie zespoły lubią, kupuje koszulki i gadżety swoich ulubionych zespołów, dołączają do fan clubów, jeżdżą na koncerty, i świetnie się bawią z fanami zespołu. Najwięksi fani muzyki wyjeżdżają do innych krajów specjalnie dla swoich ulubionych zespołów, robią dla nich prezenty. Muzyka to my!

 

Zmęczone palce

Arek Gierasiński

Kolejnego dnia warsztatów ku naszemu zaskoczenia zamiast Marty pojawił się Piotr. Fotograf pokazał nam wyjątkowe zdjęcia. Rozmawialiśmy o kompozycji, świetle i barwach. Obejrzeliśmy mnóstwo zdjęć, były to krajobrazy i obrazy z życia codziennego ludzi. Najważniejsze jednak w każdej z tych fotografii były emocje. Najbardziej spodobało mi się zdjęcie, na którym siedział człowiek w aucie, jego twarz była bardzo skupiona, tylko na jednym mu zależało – wygrać, być pierwszym na mecie. Ten facet bez wątpienia kocha się ścigać. Takie zdjęcia sprawiają mi wielka przyjemność, za ich sprawą mogę być wszędzie. Kiedy już przyszła Marta, ja z Agnieszką spisywaliśmy nasza rozmowę z panią reżyser. Pytania do tej rozmowy były naprawdę doskonale przygotowane. Bardzo się bałem, bo był to mój pierwszy wywiad w życiu, jednak gdy pomyślałem, że będzie on na blogu i w programie do spektaklu, na który serdecznie zapraszam, od razu byłem bardzo szczęśliwy. Nie mówie, spisywanie było cholernie trudne, bo niektóre wyrazy były kompletnie nie słyszalne, ale daliśmy rade. Potem grupa aktorska i plastyczna przyszły na Długą i zaczęliśmy przestawiać nasze efekty naszych dzisiejszych działań. Grupa plastyczna pod dowództwem pani Urszuli Czernickiej kontynuowała tworzenie pudełek na płyty. Natomiast grupa aktorska ćwiczyła trzecią scenkę spektaklu.


Dziennikarzem być

Agnieszka Szczurek

Bycie dziennikarzem nie jest łatwe. Trzeba być ciekawym świata, mieć kreatywne pomysły. Wczoraj przeprowadziliśmy (ja, Ola i Arek) wywiad z Agnieszką Korytkowską-Mazur, reżyserką naszego spektaklu. Jednak sama rozmowa to nie koniec pracy nad wywiadem. Trzeba go jeszcze spisać
i zredagować. Było to zadanie trudne i długo się nad nim męczyliśmy. Czasem nie wyłapywaliśmy wszystkich słów i musieliśmy jeszcze raz słuchać. Ale było warto. Oprócz pracy nad wywiadem, na początku mieliśmy też małą lekcję fotografii. Opisywaliśmy nagrodzone prace z wystawy Grand Press Photo 2011. Dowiedzieliśmy się, jak pokazać w fotografii dynamiczność, emocję, oraz jak „czytać” zdjęcia. Dziś też odwiedzili nas koledzy i koleżanki z grupy aktorskiej i plastyczno-scenograficznej. Okazało się, że grupa aktorska ma już trzecią scenę. Przyszli zobaczyć, jak idzie nam praca. Usłyszeliśmy też kolejny kawałek muzyczny do następnej sceny. Mieliśmy też już projekt plakatu, jednak to tylko projekt. Okazało się, że trzeba go zmienić, bo jest mało czytelny. Pewnie jutro się nim zajmiemy.

 

Tworzymy jedność

Angelika Gwiazda

Jak to szybko zleciało. Już czwarty dzień warsztatów. Dziś dziennikarze doznali trochę luzu. Mogliśmy na początek dowiedzieć się czegoś więcej o fotografii np. jak interpretować zdjęcia i na co należy zwracać uwagę przy ich robieniu. Zwyczajem już się u nas stał też poranny przegląd artykułów na bloga. Trzeba przyznać, że zaszła rewolucja. Już po raptem czterech dniach każdy z nas zrobił olbrzymie postępy w pisaniu. Zaprojektowaliśmy dziś program, który będzie opisywał nasz wspólny spektakl. Dziś ponownie ruszyliśmy zrobić wywiad, tym razem z Pawłem i naszymi wymyślonymi postaciami. Wyszły genialnie. Jedyna Tośka napisała opowiadanie, a Ola ułożyła wiersz. Muszę przyznać, że mają talent. U muzyków także nastąpił przełom. Pędzą jak burza. Stworzyli kolejną piosenkę tym razem popową. Wymyślili tekst, a dziewczyny zaśpiewały. Od aktorów dowiedzieliśmy się, że mają już trzecią scenkę do przedstawienia. Plastycy także bezustannie pracują. Widać, że to co robią, ich pasjonuje. Wszystko zaczyna układać się w jedną całość. Jeszcze brakuję nam kilku elementów, ale dla nas nie ma rzeczy niemożliwych. Z takim zapałem jaki występuje u uczestników
i opiekunów, możemy nawet przenosić góry.

Zdjęcia


^ do góry