Lato w teatrze
Teatr Bagatela
edycja 2012

Idea projektu

Lato w teatrze w Bagateli

Uczestnicy

Prowadzący warsztaty

Media

Didaskalia

Strona główna

 
Blog
 
16 lipca, poniedziałek

17 lipca, wtorek

18 lipca, środa

19 lipca, czwartek

20 lipca, piątek

21 lipca, sobota

23 lipca, poniedziałek

24 lipca, wtorek

25 lipca, środa

27 lipca, piątek

28 lipca, sobota

Na Facebooku:
 

Zdjęcia: Praca w grupach

Zdjęcia: Promocja spektaklu na ulicach Krakowa

Zdjęcia: Przygotowania i... premiera!

Profil wydarzenia FB - komentarze uczestników i prowadzących

20 lipca, piątek

Jesteśmy bliżej niż dalej

Angelika Gwiazda

Plakat promujący „Pokolenie f” - wykonany, już za chwilę zobaczymy go na mieście. Program
spektaklu zaprojektowany. Wywiady przeprowadzone. Dziennikarze zaczynają się powoli
wywiązywać ze swoich zadań. Zostało nam jeszcze trudne zadanie - przygotować konferencję
prasową dla dziennikarzy. Ale przy wsparciu Marty bez przeszkód to zrobimy. W przyszłym tygodniu
mam zamiar przeprowadzić wywiad z psychologiem na temat przemocy. Pytania są już gotowe. Dziś
ponownie mieliśmy dość luźny dzień. Wynika to pewnie z tego, że większość pracy już za nami,
a teraz jest pora na odpoczynek. Lecz krótki, przyszły tydzień na pewno będzie ciekawy. Idziemy do
gazety i radia. Nie mogę się doczekać. Spektakl już ma trzy sceny. Aktorzy poprawiają swoje błędy.
Dzięki temu przedstawienie staję się coraz bardziej profesjonalne. Muzycy cały czas komponują.
Wychodzą nowe i twórcze kawałki. Jeszcze dużo roboty przed nimi, ale dadzą radę. Plastycy wykonali
instrumenty muzyczne z tektury. Wyglądają jak prawdziwe. Muszę przyznać, że wciąż mnie
zadziwiają. Między nami nawiązują się już głębsze relacje. Sprawia to, że chce się pracować,
uaktywnia się wewnętrzny impuls, który nas motywuję do różnych działań. Wspólną pracą możemy
osiągnąć więcej, niż mogłoby nam się wydawać.


Praca wre

Agnieszka Szczurek

Dzisiaj redagowaliśmy teksty, sprawozdania, wywiady. Było tego mnóstwo. Wczoraj odbył się
wywiad z kompozytorem Pawłem Skorupką. Dziewczyny Ada i Ola zajęły się spisaniem tekstu
rozmowy. A ja z Angeliką poprawiałyśmy wywiad z reżyserką. Z pomocą Marty udało nam się nadać
temu tekstowi ładną kompozycję. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Reszta grupy też pracowała,
choć może trochę mniej intensywnie. Ostatnio mamy małe lekcje fotografii. Dzisiaj wspólnie
ocenialiśmy własne zdjęcia, które zrobiliśmy podczas warsztatów. Później udane zdjęcia
kadrowaliśmy i przeznaczaliśmy do wrzucenia na nasz blog. Resztę czasu spędziliśmy na odpoczynku
lub podglądaniu, co robi grupa muzyczna. Wszystko bacznie fotografowaliśmy. Na Sarego grupy
pracowały intensywnie. Grupa plastyczna zrobiła rekwizyty. Były to instrumenty muzyczne. Dobry
pomysł. Grupa aktorów pokazała nam kolejne części przedstawienia, już z muzyką. Spektakl ciekawi
i może się podobać. Mnie się bardzo podoba. Aktorzy dobrze grają, zapewne czasami trochę
improwizują. Oswoili się ze sceną i śmiało pokazują nam scenki. Skoro im tak dobrze idzie, to
zapewne spektakl, który gramy 28 i 29 lipca, zachwyci również widzów.

 

Generator emocji

rozmowa z Pawłem skorupką, kompozytorem, który prowadzi zajęcia z grupą muzyczną

Ola Suder: Dlaczego zaczął pan grać?
Paweł Skorupka: Gdy byłem małym chłopcem, uwielbiałem słuchać dźwięku fortepianu, na którym grał mój tata. Był kompozytorem, mój dziatek i wujek również. Pochodzę z muzycznej rodziny. Rodzice zapisali mnie do szkoły muzycznej, gdzie skończyłem klasę skrzypiec. Jednak zawsze marzyłem o grze na fortepianie.

Ada Sawicka: Na jakich instrumentach potrafi pan grać?
P.S.: Potrafię grać na fortepianie, kontrabasie, gitarze basowej. Myślę, że mógłbym zagrać na skrzypcach, trąbce, czy gitarze. Wszystkie one mają ten sam system muzyczny. Najtrudniej jest wydobyć dźwięk.

O. S.: Ostatnio przyszliśmy poobserwować działania grupy muzycznej i zaskoczyło nas, że dzisiaj już nie potrzeba muzyków, by powstała piosenka. Wszystko, co stworzyliście, powstało dzięki komputerowi. Nie boi się pan, że niedługo nie będzie już pan potrzebny?
P.S.: Myślę, że człowiek zawsze będzie potrzebny, przynajmniej po to, by uruchomi ten komputer. Być może kiedyś nie będzie myszek i klawiatur, i będziemy z maszyną rozmawiać. Jednak emocji komputer nie wygeneruje. Komputer, jak wszystkie inne rzeczy, które człowiek
wymyślił, jest tylko po to, żeby nam pomóc.

A.S.: Czy jest coś, czego ten instrument nie potrafi?
P.S.: To dobre pytanie. Myślę, że potrafił imitować każdy instrument. Pozostaje tylko kwestia doskonałości. Niektóre partie jest bardzo trudno podrobić. Prawdziwego muzyka ten instrument nie oszuka.


O.S.: Jakiej muzyki możemy się spodziewać w spektaklu?
P.S.: Przystępując do komponowania zwykle coś zakładamy, a w efekcie powstaje coś zupełnie innego. Postaramy się pokazać różne gatunki muzyki, od popowej po klasykę, od hip-hopu po techno. Sam jestem ciekaw, dokąd nas te poszukiwania zaprowadzą.

Rozmawiały Ola Suder i Ada Sawicka


^ do góry