Lato w teatrze
Teatr Bagatela
edycja 2012

Idea projektu

Lato w teatrze w Bagateli

Uczestnicy

Prowadzący warsztaty

Media

Didaskalia

Strona główna

 
Blog
 
16 lipca, poniedziałek

17 lipca, wtorek

18 lipca, środa

19 lipca, czwartek

20 lipca, piątek

21 lipca, sobota

23 lipca, poniedziałek

24 lipca, wtorek

25 lipca, środa

27 lipca, piątek

28 lipca, sobota

Na Facebooku:
 

Zdjęcia: Praca w grupach

Zdjęcia: Promocja spektaklu na ulicach Krakowa

Zdjęcia: Przygotowania i... premiera!

Profil wydarzenia FB - komentarze uczestników i prowadzących

17 lipca, wtorek


Fot. Patryk Solecki

Relacje uczestników z grupy dziennikarsko-promocyjnej

Musisz się zakochać

Tośka Oleszek

Zaczynam się przyzwyczajać do tego układu dnia. Rano do Siemachy na cały dzień, a potem do domu tylko po to, by się przespać. Dziś był kolejny dzień pełny ciekawych zadań. Zaczęliśmy od poprawnego zredagowania naszych tekst?. Gdy się z tym uporaliśmy, nasza grupa poszła zobaczyć, co robią muzycy. To jest niesamowite, że aby stworzyć cały koncert, wystarczy komputer. Postęp nauki totalnie nas zmechanizował. Nie potrzeba żadnych gitar, skrzypiec, fortepianu? Jednak słychać było także, że wystarczy jeden niepasujący element, aby cały utwór brzmiał jakoś dziwnie, sztucznie. Po tych bardzo interesujących zajęciach mieliśmy za zadanie wymyślić rymowankę dla dzieci. Było przy tym dużo śmiechu, bo wychodziły czasem bardzo absurdalne rymy. Potem przeszliśmy się do naszych kolegów na Sarego. Każdy z nas dostanie płytę z filmem o warsztatach. Ktoś musiał przygotować opakowania. Tym właśnie zajmowała się przez cały dzień grupa scenograficzno-plastyczna. Na niektórych okładkach powstały prawdziwe dzieła sztuki. Grupa aktorów też nie próżnowała i pokazała nam zarys pierwszej sceny. Trzeba przyznać, że odwalili kawał dobrej roboty i wszyscy byli pod niesamowitym wrażeniem ich pracy. Dziś poza zajęciami mieliśmy ostatnią szansę, aby zmienić grupę. Nikt się nie zdecydował, wszyscy zaczynamy się dogadywać. Zaczynamy się też zakochiwać w tym, co robimy.

 

Pierwsze kroki, które prowadzą na szczyt

Angelika Gwiazda

Drugi dzień warsztatów „Lato w teatrze” był o wiele bardziej pracowity niż poprzedni. Wyznaczyliśmy sobie jasne i konkretne cele, do których realizacji będziemy konsekwentnie dążyć. Mogę przyrzec, że nikt z nas dziś się nie nudził. Uczestnicy mieli okazję dokładniej poznać osoby, z którymi pracują. Nabraliśmy pewności siebie i otwartości. Nie brakowało nam pozytywnych emocji i przeżyć. Grupa dziennikarsko-promocyjna dziś miała naprawdę wymagający dzień. Zaczęliśmy od omówienia naszych „wypocin” czyli artykułów. Później przeszliśmy do bardziej kreatywnych działań tj. napisania wyliczanki dla grupy muzycznej. Było przy tym wiele zabawy i śmiechu. Rymy niektórych z nas po prostu powalały na kolana. Jako dziennikarze zainteresowani działaniami innych grup, poszliśmy zbierać informacje . Byliśmy zafascynowani utworem, który skomponowała grupy muzyczna. To było coś poruszającego. Za pomocą jednego programu komputerowego stworzyli piękną muzykę, w której można było usłyszeć fortepian, skrzypce, bas. Na zajęciach grupy scenograficzno-kostiumowej panowała spokojna i ciepła atmosfera, która aż zachęcała do tworzenia. Ekipa plastyczna stworzyła niesamowite okładki na płyty, które wraz z nagraniem całego spektaklu wszyscy uczestnicy otrzymają po skończonych warsztatach. Każda z nich jest inna i wyjątkowa. Aktorzy pokazali, że nie boją się wyzwań. W ogóle nie narzekali pomimo ciężkiej rozgrzewki przygotowanej przez Maćka. Choć widać było, że są już zmęczeni i wyczerpani, mieli jeszcze w sobie sporo energii, którą zarażali innych. Zaskoczyli nas swoją inwencją twórczą. Widać, że gra w teatrze ich inspiruję. Po zakończonych warsztatach każda grupa miała okazję zaprezentować pozostałym efekty działań dzisiejszego dnia. Było to niezwykle interesujące. Na pewno każdy z Was będzie mógł zobaczyć te działania na własne oczy podczas spektaklu.

 

Dzień drugi

Marlena Adamczyk

Większość dzisiejszych zajęć zajęło nam redagowanie tekstów, które napisaliśmy wczoraj. Tak też będzie przez kolejne dni, bowiem nasza grupa uczy się poprawnie komponować teksty. Grupa aktorska poznała już jedną scenkę z przedstawienia „Pokolenie f”, nauczyła się również ją grać. Grupa plastyczna zajmowała się przygotowaniem opakowań na płyty, które dostanie każdy uczestnik projektu. Wyszły naprawdę świetnie, chociaż jeszcze nie są całkiem gotowe. Natomiast nasi wokaliści i muzykanci skomponowali dzisiaj razem z Pawłem Skorupką intro do przedstawienia. Muzyka ta podobała się chyba wszystkim. Była genialna. Wsłuchałam się w nią z przyjemnością. Później padł pomysł wymyślenia wyliczanki dla dzieci. Pomysł był rewelacyjny. Napisaliśmy wyliczankę, przy której było dużo zabawy i śmiechu. Padało wiele ciekawych pomysłów. Okazało się, że nawet z przypadkowo wypowiedzianych słów, wychodziły świetne teksty. Dzień minął szybko. Pewnie dlatego, że przez cały czas byliśmy piekielnie zajęci.

 

Harówka

Arek Gierasiński

Dziś poprawialiśmy z Martą nasze sprawozdania z poprzedniego dnia. Następnie grupa dziennikarsko-promocyjna poszła do sali muzycznej, gdzie Paweł z dziewczynami komponowali utwór otwierający spektakl „Pokolenie f”. Oglądaliśmy też reklamy, do których Paweł stworzył muzykę. Dziś wystarczy jeden człowiek i komputer, który emituje dźwięki przeróżnych instrumentów, by stworzyć utwór muzyczny. Później poszliśmy na Sarego i tam podsumowaliśmy nasz dzisiejsze działania.

 

Dzień drugi. Próba

Agnieszka Szczurek

Dzisiaj „podglądaliśmy” jak pracują inne grupy. Grupa muzyczna pracowała nad dźwiękiem do początku przedstawienia. Paweł wraz z grupą odtworzył nam melodię, jaka, być może, będzie rozpoczynała spektakl. Ta muzyka miała charakter tajemniczy, wywoływała zaciekawienie. Paweł pokazał nam również, jak można komputerowo stworzyć muzykę, do której kiedyś potrzebna była cała orkiestra, a teraz wystarczy jeden człowiek. W dzisiejszym świecie wystarczy jeden sprzęt, który może odgrywać skrzypce, fortepian, gitarę basową czy kontrabas. To ciekawe, a jednocześnie niepokojące, że komputer zaczyna zastępować ludzi. Razem z grupą muzyczną postanowiliśmy wymyślić tekst dziecięcych wyliczanek. Grupa plastyczna miała za zadanie zaprojektować okładki płyt. Mogliśmy zobaczyć wspaniałe malunki. Niektóre były kolorowe, inne abstrakcyjne, ale wszystkie niepowtarzalne. Podczas pracy plastyczek panowała cisza, której u nas brak. Każdy tworzył indywidualnie, lecz pracowali na rzecz całej grupy. Grupa aktorska miała dzień pełen wrażeń. Byli zmęczeni, ale mieli siłę dalej pracować. Na ich zajęcia składały się: gimnastyka, improwizacja, ćwiczenia z krzesłem i próby sceny pierwszej. Wynikiem ich dzisiejszej pracy była scenka, którą mogliśmy obejrzeć. Zapowiada się ciekawie.

 

Drugie podejście

Patryk Solecki

Drugi dzień warsztatów rozpoczął się od czytania naszych wypocin bądź dzieł (jak to mówii Marta). Analizowaliśmy błędy, poprawialiśmy teksty. Później poszliśmy do grupy muzycznej, która w tym czasie układała muzykę do pierwszego aktu naszego przedstawienia. Zdaniem Sandry Jędrzejczyk, która jest w grupie muzycznej utwór ten jest smutny i poważny. Muzycy razem z nami układali wyliczanki, które są ważną częścią pierwszego aktu. Paweł Skorupka pokazał nam jak tworzy się muzykę do filmów oraz reklam. W tym czasie grupa plastyczna robiła kolorowe opakowania na płyty z filmem z warsztatów, a grupa teatralna ćwiczyła poruszanie się na scenie oraz teatralne gesty. Według mnie jest to dużo jak na jeden dzień, jednak Robert i Ula z grupy teatralnej twierdzą, że przede wszystkim było dużo zabawy i śmiechu. Na scenie Teatru Bagatela obejrzeliśmy szkic pierwszej sceny oraz podsumowaliśmy dzień.

 


Muzyka to życie

Andrzej Chachlowski

 

Aż trudno uwierzyć, że uczestnicy grupy muzycznej korzystają tylko z jednego urządzenia. To urządzenie może imitować dźwięk chyba wszystkich instrumentów. Paweł pokazał nam, jak na tym jednym instrumencie można stworzyć cały koncert. Gdy puścił nam muzykę, którą już nagrali, byłem zdumiony. Nie wiedziałem, że muzyka z jednego instrumentu może pomieścić tyle emocji. Paweł pokazał nam także, jak się tworzy muzykę do reklam i filmów. Wbrew pozorom taka robota może być bardzo ciekawa, gdy ktoś ma wenę i lubi się bawić komponowaniem dźwięków.

Zdjęcia


Fot. Marlena Adamczyk


Fot. Patryk Solecki


Fot. Patryk Solecki


Fot. Patryk Solecki


^ do góry